Media społecznościowe: Wielka Brytania planuje zakaz dla osób poniżej 16 roku życia od 2027 roku
W skrócie
- 4 czerwca 2026 roku premier Keir Starmer ogłasza projekt zakazu korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 roku życia w Wielkiej Brytanii, z planowanym wejściem w życie na początku 2027 roku.
- Platformy uwzględnione w proponowanym zakresie to TikTok, Instagram, Snapchat, Facebook, YouTube oraz X.
- Downing Street podkreśla ochronę nieletnich, skupiając się na cyberprzemocy, treściach o charakterze przemocowym oraz niektórych możliwych skutkach dla zdrowia psychicznego.
- Rząd chce również nałożyć obowiązek weryfikacji minimalnego wieku oraz techniczne zabezpieczenia, w tym domyślne blokowanie kontaktów od nieznajomych na kontach użytkowników nieletnich.
- Konsultacje publiczne, powoływane przez władze, zgromadziły prawie 116 000 opinii, z 91% rodziców popierających zakaz.
- Debata skupia się na rzeczywistej skuteczności, możliwych obejściach oraz ryzyku przeniesienia się użytkowników na mniej regulowane serwisy.
4 czerwca 2026 roku Wielka Brytania umieszcza wielki znak „zakaz wstępu” na drzwiach do mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 lat, przynajmniej na poziomie politycznym: Keir Starmer zapowiada ustawodawstwo mające na celu uniemożliwienie korzystania z platform takich jak TikTok, Instagram, Snapchat, Facebook, YouTube czy X przez zainteresowanych nieletnich, z przewidywanym wdrożeniem na początku 2027 roku. Rząd chce przestać polegać na „dobrej woli” i wprowadzić bardziej rygorystyczne przepisy, między innymi poprzez weryfikację minimalnego wieku.
Kontekst to trwałe obawy dotyczące bezpieczeństwa w sieci: cyberprzemoc, treści przemocowe lub seksualizowane, wiadomości od nieznajomych oraz funkcje, które powodują, że palce „przyklejają się” do przewijania, jakby ekran był posmarowany dżemem. Londyn chce zmusić platformy do wprowadzenia domyślnych zabezpieczeń, a nie tylko ukrytych ustawień w menu. Podkreślane są także masowe konsultacje społeczne, z większością rodziców popierających ten krok. Pozostaje najtrudniejsza część: egzekwowanie zakazu na usługach o zasięgu światowym, bez tworzenia testów tożsamości przy każdej rejestracji.
Zakaz korzystania z mediów społecznościowych w Wielkiej Brytanii: co przewiduje zapowiedziane ustawodawstwo na 2027 rok
Projekt polityczny zakłada zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16 lat, z zapowiedzianym harmonogramem: tekst prawny ma pojawić się w ciągu najbliższych miesięcy, a wejście w życie planowane jest na początku 2027 roku. Na papierze mechanizm opiera się na prostym, choć trudnym do wdrożenia punkcie: weryfikacja minimalnego wieku w momencie dostępu lub tworzenia konta, a następnie zablokowanie korzystania, jeśli użytkownik jest poniżej progu.
W wymienionym zakresie aplikacji są te bardzo popularne wśród nastolatków: TikTok, Instagram, Snapchat, Facebook, YouTube i X. Ich wymienienie ma oczywiste znaczenie polityczne (wszyscy je rozpoznają), ale także sygnalizuje aspekt techniczny: co definiuje „media społecznościowe” w nowoczesnych przepisach, gdy jedna aplikacja może pełnić funkcje komunikatora, wideo, kanału informacji, transmisji na żywo i sklepu. Zbyt wąska definicja rodzi luki, zbyt szeroka może objąć usługi o różnym charakterze, powodując efekt „sieci rybackiej” sięgającej dalej niż zamierzono.
Dla rodzin konkretne skutki będą zależeć od modelu wdrożenia. Jeśli weryfikacja wieku zostanie narzucona platformom, może to oznaczać dodatkowy etap przy rejestracji, kontrole przy logowaniu lub mechanizmy potwierdzania wieku. Jeśli zostanie to przesunięte na sklepy z aplikacjami lub systemy operacyjne, kluczowy stanie się nadzór rodzicielski, zarządzanie profilami oraz ujednolicenie między urządzeniami. W obu wariantach celem jest uczynienie zakazu trudnym do obejścia bez zaznaczenia pola „mam 16 lat” w kilka sekund.
Weryfikacja minimalnego wieku: techniczne scenariusze pojawiające się w debacie
Dyskusje o weryfikacji wieku zwykle skupiają się na trzech rodzajach rozwiązań: samoświadome oświadczenie (mało wiarygodne), weryfikacja dokumentów (bardziej wiarygodna, ale inwazyjna) oraz szacowanie (np. za pomocą podmiotów trzecich lub narzędzi automatycznych, co budzi wątpliwości co do skuteczności). Przyszłe przepisy będą musiały dokonać wyboru, ponieważ bezpieczeństwo w sieci szybko napotyka na realny problem: zbieranie danych i ochronę prywatności.
Regularnie pojawia się też kolejny punkt: im wyższa bariera, tym bardziej użytkownicy szukają obejść. „Pożyczone” konta, niesuperwizowane urządzenia, rejestracje przez usługi trzecie czy alternatywne aplikacje mogą zmniejszyć spodziewany efekt. Na razie polityczne zapowiedzi wskazują kierunek. Szczegóły pokażą, czy rozwiązanie sprawdzi się w praktyce, czy zostanie jedynie widoczne na afiszu.
Co zakaz zmienia dla platform i dla rodziców
Dla platform zakaz oznacza koszty: projektowanie procesu weryfikacji, przechowywanie lub przetwarzanie dowodów, obsługę reklamacji oraz nową usługę wsparcia klienta – wyjaśnianie dlaczego „konto 15 lat i 11 miesięcy” nie może zostać zaakceptowane. Dla rodziców efekt może być przesunięciem ciężaru odpowiedzialności: reguła staje się zbiorowa, ale codzienne negocjacje w domu nie znikają, zmienia się jedynie ich sceneria.
W najlepszym wypadku prawo działa jak zabezpieczenie. Rodzice nie są już sami w walce z „nie”, a argument „wszyscy tam są” traci na sile. W najgorszym jednak zakaz tworzy rynek obejść, na którym sprytniejsi sobie radzą, a pozostali pozostają wykluczeni. Sukces zależeć będzie od spójności między zakazem, kontrolami i realnie stosowanymi sankcjami.
Ochrona nieletnich i bezpieczeństwo w sieci: argumenty podnoszone przez Downing Street
Rząd brytyjski stawia ochronę nieletnich w centrum swojej argumentacji: ograniczenie narażenia na cyberprzemoc, przemocowe lub niebezpieczne treści oraz niechciane interakcje. Downing Street przedstawia bezpieczeństwo w sieci jako ważne wyzwanie społeczne, zauważając, że obecne narzędzia (ustawienia, zgłoszenia, moderacja) nie wystarczają, aby ograniczyć problematyczne zachowania części młodzieży.
W praktyce problem nie sprowadza się tylko do widocznych „złych treści”. Presja społeczna, stałe porównywanie się, wirusowość upokorzeń i eskalacja rozmów też odgrywają rolę. Udostępniony zrzut ekranu może stać się serialem dla całej klasy. Drwiące wideo, nawet usunięte, mogło krążyć na tyle długo, by zostawić ślady. Mechanizmy rekomendacji nie zwracają uwagi na stan emocjonalny: liczy się to, co przyciąga uwagę.
Cyberprzemoc: dlaczego zakaz dotyczy także mechanizmu kontaktów
Projekt nie mówi tylko o „dostępie lub nie”. Wskazuje też na dodatkowe ograniczenia, zwłaszcza domyślne blokowanie funkcji umożliwiających nieznajomym bezpośredni kontakt z nieletnimi. Pomysł jest pragmatyczny: wiele sytuacji ryzykownych zaczyna się od prywatnej wiadomości, zaproszenia do znajomych lub dołączenia do grupy. Zmniejszenie tych drzwi wejściowych redukuje prawdopodobieństwo niekorzystnych spotkań online, zanim dojdzie do incydentu.
Domyślne blokowanie zmienia dynamikę. Zamiast prosić nastolatka o znalezienie odpowiedniego menu, ustawienia i sformułowania, platforma musi od początku zapewnić ochronę. Nie rozwiązuje to wszystkiego, bo nieletni mogą być kontaktowani poprzez szersze kręgi, komentarze czy grupy. Jednak ryzyko niechcianych kontaktów może spaść, jeśli reguła zostanie faktycznie wprowadzona.
„Lepkie” funkcje: automatyczne przewijanie i nocne użytkowanie na celowniku
Reforma odnosi się również do ograniczeń funkcji uznawanych za uzależniające, takich jak automatyczne przewijanie, oraz ograniczeń korzystania w nocy. Celem nie jest ekran jako taki, lecz decyzje projektowe sprzyjające długotrwałemu konsumpcji: ciągłe odtwarzanie, seria filmów, powiadomienia zachęcające do dalszego przeglądania oraz rekomendacje w pętli.
Dla rodziców nocne korzystanie jest często najbardziej namacalnym problemem: telefon w łóżku, nieprzespane noce i kłótnie przy śniadaniu przypominające złe powtórzenie. Wprowadzenie nocnych ograniczeń w skali regulacji może wydawać się inwazyjne, ale odpowiada na spostrzeżenie, że domowe zasady ścierają się z platformami zaprojektowanymi tak, by być nieprzerwanie dostępnymi, a nie do gaszenia światła.
Aby lepiej zrozumieć publiczną debatę wokół bezpieczeństwa online w Wielkiej Brytanii, pomocne mogą być wyszukiwania wideo prezentujące argumenty i sprzeciwy, szczególnie dotyczące praktycznego wdrożenia kontroli.
Obowiązki nakładane na platformy: domyślne blokady, ograniczenia i zgodność
Zakaz dotyczący osób poniżej 16 lat wiąże się z drugą, czasem bardziej fundamentalną częścią: nakazem dla platform zmiany ustawień i funkcji. Brytyjski rząd wskazuje na automatyczne zabezpieczenia stosowane dla wszystkich użytkowników do 17 roku życia dla niektórych opcji, zwłaszcza tych pozwalających nieznajomym na bezpośredni kontakt. Ta różnica wieku jest istotna: oznacza, że nawet po przekroczeniu progu zakazu pewne zabezpieczenia pozostaną aktywne w bliskim wieku.
Takie podejście ma prosty cel: uczynić wersję „domyślną” bezpieczniejszą, bez uzależniania bezpieczeństwa online od umiejętności cyfrowych rodzin. Wielu rodziców zna scenę: „ustawienia są proste” to zdanie wypowiadane tylko przez osoby, które już znalazły te ustawienia. Interfejsy się zmieniają, menu się przesuwają, a zmotywowany nastolatek często ma przewagę nad dorosłymi zajętymi praniem, zadaniami i życiem.
Tabela: przegląd omawianych środków i ich typowego wdrożenia
| Omówiony środek | Dotyczy wieku (wg zapowiedzi) | Sposób wdrożenia | Oczekiwany efekt dla bezpieczeństwa online |
|---|---|---|---|
| Zakaz dostępu do mediów społecznościowych | Poniżej 16 lat | Weryfikacja minimalnego wieku + blokada rejestracji/logowania | Zmniejszenie ogólnej ekspozycji na ryzyko i treści problematyczne |
| Domyślne blokowanie kontaktów od nieznajomych | Poniżej 17 lat | Ustawienia narzucone domyślnie na konto | Zmniejszenie niechcianych kontaktów i części ryzyka nadużyć |
| Ograniczenie funkcji uzależniających (np. automatyczne przewijanie) | Nieletni (zakres do doprecyzowania) | Funkcje wyłączone lub stłumione na kontach nieletnich | Zmniejszenie czasu spędzanego i konsumpcji w pętli |
| Ograniczenia użytkowania nocnego | Nieletni (zakres do doprecyzowania) | Ograniczone godziny lub tryby „godziny policyjnej” | Mniejsza aktywność nocna, spadek impulsywnych interakcji |
Ta tabela podkreśla jeden punkt: zakaz to tylko część regulacji. Obowiązki techniczne zmieniają doświadczenia milionów kont, także tych, które prawnie mają prawo korzystać. To też będzie punkt negocjacji platform, bo ingerencja w produkt dotyka modelu biznesowego.
Kontrola, audyty, sankcje: istota zgodności
Prawo działa tylko, gdy platformy traktują je poważnie. W wiarygodnym systemie zgodność nie sprowadza się do opublikowania strony pomocy. Obejmuje procedury wewnętrzne, dowody wdrożenia oraz mechanizmy reagowania, gdy konto jest zgłaszane jako nieletnie lub gdy weryfikacja się nie powiodła. Wymaga też współpracy z regulatorami, choć operacyjne szczegóły nie są jeszcze publiczne przy ogłoszeniu.
Temat staje się realny: jak długo platforma może przechowywać dane weryfikacyjne? Jak radzić sobie z błędami blokującymi dorosłych użytkowników? Jak unikać sytuacji, w której weryfikacja wieku zwiększa zbieranie danych wrażliwych? Regulacje tworzące nowe ryzyka wycieków czy oszustw to strzał w stopę, a nikt nie oczekuje kolejnego kryzysu.
Lista: co rodziny mogą zaobserwować przy pierwszych wdrożeniach
- Proces rejestracji wymagający dowodu wieku lub wzmocnionej weryfikacji, zamiast prostego podania daty urodzenia.
- Ustawienia wiadomości zablokowane domyślnie na kontach nieletnich, z ograniczonymi opcjami odbierania wiadomości od nieznajomych.
- Mniej inwazyjne powiadomienia, z aktywowanymi automatycznie w nocy ustawieniami „cichy czas” lub ich odpowiednikami.
- Wyłączanie niektórych funkcji automatycznego odtwarzania filmów lub treści na profilach nieletnich.
- Wyraźniejsze alerty przy wysokim czasie użytkowania lub ekrany przerw trudne do zignorowania.
- Ściślejsze zarządzanie rekomendacjami, szczególnie w obszarach wrażliwych, jeśli platforma dostosowuje algorytmy pod konta młodszych użytkowników.
Te sygnały same w sobie nie potwierdzają zgodności z prawem, ale dają praktyczną interpretację kierunku zmian: albo platformy przesuwają tylko przyciski, albo faktycznie zmieniają przepływy i dostęp.
Dla pełniejszego zrozumienia obowiązków po stronie platform przydatne są materiały wideo o weryfikacji wieku i regulacjach dotyczących bezpieczeństwa online, pokazujące proponowane rozwiązania i powtarzające się krytyki.
Chatboty AI i nieodpowiednie treści: rozszerzenie regulacji poza media społecznościowe
Projekt brytyjski nie ogranicza się do platform społecznościowych. Obejmuje także dostęp nieletnich do niektórych chatbotów sztucznej inteligencji, jeśli usługi te oferują rozmowy o charakterze seksualnym lub gry fabularne nieodpowiednie dla dzieci. Argument jest zgodny z logiką ochrony nieletnich: zagrożenie nie pochodzi tylko z publicznych kanałów, ale również z prywatnych interakcji, gdzie użytkownik może być narażony na treści explicite, problematyczne zachęty lub scenariusze omijające standardowe zabezpieczenia.
To wskazuje na przesunięcie wzorców użytkowania. Tam, gdzie rodzice głównie kontrolowali aplikacje „społeczne”, narzędzia AI do rozmów mogą stać się dla niektórych młodych alternatywą: dostępną o każdej porze, reaktywną i czasem bardziej „powiernikiem” niż grupa przyjaciół. Z punktu widzenia prawa komplikuje to mapowanie: chatbot nie zawsze jest mediami społecznościowymi, ale może generować więź, uzależnienie i przepływ treści. Regulacje muszą więc brać pod uwagę funkcję, a nie tylko etykietę.
Dlaczego seksualizowane rozmowy i gry fabularne stanowią specyficzny problem
Treści seksualizowane rodzą zagadnienia rozwojowe, zgody i normalizacji zachowań. W świecie chatbotów ryzyko spotęgowane jest przez iluzję relacji i personalizację. Nieletni może chcieć testować granice, prosić o szczegółowe opisy lub zamykać się w powtarzalnym scenariuszu. Bez skutecznych zabezpieczeń usługa może odpowiadać niewłaściwie, szczególnie gdy model jest nastawiony na „zaspokajanie” żądań.
Gry fabularne same w sobie nie są problemem. Stają się problematyczne, gdy dotyczą treści seksualnych, przemocy lub dynamiki kontroli. W rodzinie jest różnica między wymyśloną historią a usługą, która wzmacnia zachowanie, zawsze zgadzając się na eskalację. Regulacja ma na celu zapobiegać dostępowi do tego typu interakcji nieletnich bez nadzoru.
Minimalny wiek i dowód wieku: ten sam problem, nowi aktorzy
Rozszerzenie wymagań dotyczących minimalnego wieku na chatboty AI stawia praktyczne pytania: kto i jak przeprowadzi weryfikację? Niektóre rozwiązania mogą opierać się na systemach kont, inne na kontrolach na poziomie platformy hostingu lub usługach trzecich. Te same dylematy powracają: solidność kontra prostota, ochrona przed nadmiernym gromadzeniem danych oraz ryzyko wykluczenia legalnych użytkowników przez błędy.
Pojawia się też kwestia szybkości zmian. Usługi AI ewoluują szybko, produkty pojawiają się i znikają. Skuteczna regulacja musi być więc formułowana tak, by obejmować kategorie usług, inaczej będzie nieustannie gonić nowości. To często mniej spektakularne niż lista marek, ale znacznie bardziej pożyteczne dla bezpieczeństwa online.
Co to zmienia w rodzinnych rozmowach
W rozmowach rodziców z dziećmi pojawia się nowy element: AI komplikuje argument „to tylko rozmowa z kolegami”. Chatbot nie jest rówieśnikiem, ale może zajmować tę samą rolę „kieszonkowego towarzysza”. Rodziny będą musiały rozszerzyć swoją czujność: nie tylko sprawdzać, jakie aplikacje są zainstalowane, ale też jakie aktywności kryją się pod ikoną i jakie rozmowy mogą się odbywać bez świadków.
Regulacja obejmująca AI może pomóc w ustanowieniu zbiorowych ograniczeń. Nie zastępuje jednak minimalnej edukacji cyfrowej: wyjaśniania ryzyk, rozmów o zgodzie, przypominania, że usługa może generować fałszywe lub niewłaściwe odpowiedzi oraz zachęcania do szukania pomocy w przypadku dyskomfortu. Zewnętrzne reguły chronią tylko wtedy, gdy dziecko potrafi rozpoznać, kiedy coś idzie nie tak.
Konsultacje publiczne, wsparcie rodziców i debaty: skuteczność, obejścia i alternatywne platformy
Londyn opiera się na konsultacjach społecznych prezentowanych jako masowe: prawie 116 000 zgłoszonych opinii, z 91% rodziców uczestniczących popierających zakaz korzystania z mediów społecznościowych przez osoby poniżej 16 roku życia. Te liczby, podkreślane przez władze, pełnią jasną funkcję polityczną: pokazać, że reforma odpowiada na społeczne zapotrzebowanie, a nie tylko na impuls rządowy. W kraju, gdzie tematy edukacji cyfrowej szybko dzielą społeczeństwo, większość rodziców to solidna podstawa legitymacji.
Dla rodzin to wsparcie nie jest trudne do zrozumienia. Wiele z nich doświadcza codziennego zmęczenia cyfrowego: dyskusje o czasie przed ekranem, nadzór nad wiadomościami, obawy przed pojawieniem się w nieodpowiednim momencie przemocowych treści oraz poczucie, że domowe zasady konkurują z platformami zaprojektowanymi, by utrzymywać uwagę. Prawny zakaz może stanowić wzmocnienie, niemal „trzecią stronę”, która redukuje część ciężaru mentalnego.
Argumenty za: redukcja ekspozycji i jasność granic
Zwolennicy reformy wskazują cel bezpośredni: zmniejszyć narażenie najmłodszych na ryzyko udokumentowane na podstawie codziennych doświadczeń placówek i rodzin, takie jak przemoc, publiczne upokorzenia czy szkodliwe interakcje. Podkreślają też przejrzystość: ustawowy minimalny wiek jest łatwiejszy do wyjaśnienia niż zlepek rekomendacji.
Inny argument dotyczy spójności. Platformy już mają wymogi wiekowe w regulaminach, ale są one często postrzegane jako symboliczne, jeśli nikt ich nie egzekwuje. Regulacja z obowiązkami i kontrolami obiecuje uczynić je faktycznymi. W tej logice zakaz jest dźwignią do wymuszenia realnych zmian produktów.
Argumenty przeciw: obejścia i przenoszenie się na mniej bezpieczne usługi
Przeciwnicy wskazują ryzyko: jeśli dostęp jest zablokowany na największych platformach, niektórzy nastolatkowie przeniosą się gdzie indziej. Mniejsze serwisy mogą mieć słabszą moderację, mniej reaktywne zgłoszenia i biedniejsze zabezpieczenia. Zakaz mógłby więc przesunąć problem, zamiast go zmniejszyć, zwłaszcza jeśli obejścia staną się sportem zespołowym.
Obejścia przybierają różne formy: fałszywe konta, używanie tożsamości dorosłych, niesuperwizowane urządzenia lub przerzucanie się na szyfrowane i trudno dostępne społeczności. Efekt byłby nierówny: ostrożniejsi młodzi przestrzegaliby reguły, ale bardziej narażeni na ryzyko byliby tymi, którzy ją najczęściej omijają, czasem korzystając z poradników znalezionych w dwie minuty.
Stanowisko redakcyjne: zakaz jest użyteczny, jeśli wymusi zmiany w designie
Zapowiedziany środek ma sens, jeśli skłoni platformy do zmiany ustawień domyślnych i wprowadzenia rzeczywistych barier dla rejestracji nieletnich. Zakaz bez technicznej solidności sprowadzi się do walki o daty urodzenia wpisywane zmyślnie. Skuteczność będzie zależeć więc od zgodności, audytów i zdolności ograniczenia niechcianych kontaktów oraz pewnych mechanizmów zatrzymania.
Dla rodziców jest to ważne nawet jeśli nie wszystko będzie idealne: prawo może stworzyć wspólne ramy, zmniejszyć presję społeczną i wprowadzić zabezpieczenia domyślne. Jeśli jednak regulacje przeniosą odpowiedzialność na rodziny, tylko zwiększą tarcia, nie eliminując ryzyk. Priorytetem jest stworzenie cyfrowego środowiska, gdzie bezpieczeństwo online nie jest ukrytym parametrem, lecz podstawową normą.
Co o tym myślimy?
Najbardziej prawdopodobny scenariusz to faktyczne przyjęcie zakazu, po którym nastąpi okres wdrożeniowy, podczas którego weryfikacja minimalnego wieku będzie głównym obszarem napięć. Reforma ma sens, jeśli narzuci domyślne zabezpieczenia i możliwe do zweryfikowania techniczne wymagania, ponieważ to tam staje się mierzalna ochrona nieletnich. Rodzice mają interes, by traktować ten środek jako wsparcie, a nie gotowe rozwiązanie, zachowując rodzime zasady dotyczące godzin i urządzeń. Słabym punktem pozostają obejścia, zwłaszcza jeśli mniej regulowane alternatywy przyciągną nastolatków wykluczonych z dużych platform.
Kiedy zakaz korzystania z mediów społecznościowych dla osób poniżej 16 lat ma wejść w życie w Wielkiej Brytanii?
Planowane wejście w życie ma nastąpić na początku 2027 roku, po przedstawieniu projektu ustawy w miesiącach następujących po ogłoszeniu politycznym. Dokładna data będzie zależeć od przebiegu procesu parlamentarnego oraz aktów wykonawczych, zwłaszcza dotyczących weryfikacji minimalnego wieku i obowiązków nałożonych na platformy.
Jakie platformy będą objęte zapowiadanymi przepisami?
Zakres obejmuje popularne usługi wśród nastolatków: TikTok, Instagram, Snapchat, Facebook, YouTube oraz X. Dokładny zakres będzie zależał od definicji zastosowanej w prawie, gdyż niektóre aplikacje łączą wiele funkcji (komunikator, wideo, kanał publiczny), co utrudnia kwalifikację.
Jak w praktyce mogłaby działać weryfikacja minimalnego wieku?
Istnieje kilka modeli: samoświadczenie (niskie bezpieczeństwo), weryfikacja na podstawie dokumentu (bardziej wiarygodna, ale inwazyjna) lub kontrola poprzez podmiot trzeci. Regulacje będą musiały znaleźć kompromis między skutecznością a ochroną prywatności, unikając blokowania dorosłych użytkowników i dopuszczania nieletnich.
Dlaczego chatboty AI są uwzględnione w projekcie?
Rząd chce ograniczyć dostęp nieletnich do niektórych chatbotów, gdy oferują seksualizowane rozmowy lub nieodpowiednie gry fabularne. Celem jest rozszerzenie ochrony nieletnich na prywatne interakcje, które mogą narażać na treści explicite lub scenariusze problematyczne, wykraczające poza klasyczne media społecznościowe.