Restez informé(e)

Recevez nos meilleurs conseils parentalité chaque semaine. Gratuit, sans spam.

En vous inscrivant, vous acceptez notre politique de confidentialité.

découvrez le verdict qui met fin à une affaire sensible : un animateur accusé d’agressions sexuelles sur des fillettes est finalement relaxé, suscitant indignation et colère.
Nieprzypisane

« Oburzona i wściekła »: wyrok stawia sprawiedliwość, gospodarz oskarżony o molestowanie seksualne dziewczynek ostatecznie uniewinniony

17 cze 2026 · 15 min de lecture · Par Clara.Michel.67

W skrócie

  • 16 czerwca 2026 r. sąd karny w Paryżu uniewinnił 47-letniego animatora zajęć pozaszkolnych, oskarżonego o molestowanie seksualne i molestowanie seksualne dziewięciu dziewczynek.
  • Opisane fakty miały miejsce między kwietniem a październikiem 2024 r., w ramach zajęć pozaszkolnych w szkole podstawowej Titon (11. dzielnica).
  • Wyrok odnosi się do zachowań uznanych za niewłaściwe (przezwiska, natarczywe przytulanie, odgrywanie brutalnych historii, nadmiernie seksualizowane rysunki), nie uwzględniając jednak wystarczająco udokumentowanych przestępstw.
  • Na rozprawie prokuratura wnosiła o 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu z okresem próbnym, z obowiązkami leczniczymi i zakazem pracy z niepełnoletnimi.
  • Uniewinnienie wywołało oburzenie i złość wśród rodzin i ich zwolenników, którzy domagają się ponownego rozpatrzenia sprawy, jeśli wniesiona zostanie apelacja.

16 czerwca 2026 r. wyrok sądu karnego w Paryżu wywołał prawdziwy szok w społeczności, już i tak mocno poruszonej światem zajęć pozaszkolnych w Paryżu: Nicolas G., lat 47, były animator w szkole podstawowej Titon (11. dzielnica Paryża), został uniewinniony. Był sądzony pod zarzutem molestowania seksualnego i molestowania dziewięciu dziewczynek, w wieku 9-10 lat w czasie zdarzeń. Decyzja, bardzo wyczekiwana, pozostawiła rodziców osłupiałych, a niekiedy płaczących, w sali, gdzie przyszli szukać sprawiedliwości, a wyszli z palącą frustracją.

Wyrok nie opisywał „normalnej” sytuacji szkolnej: przezwiska uznane za niestosowne, natarczywe przytulanie, opowieści o gwałtach i morderstwach z towarzyszącymi gestami, rysunki o charakterze nadmiernie seksualnym. Jednak sędziowie uznali, że akt oskarżenia nie pozwala na ustalenie z wystarczającą pewnością seksualnego charakteru zarzucanych czynów, ani na zakwalifikowanie przestępstw. Proces, wykraczając poza indywidualną sprawę, odsyła do bardzo konkretnej rzeczywistości rodzicielskiej: jak chronić, jak słuchać, jak udowadniać, gdy dzieci mówią, a prawo wymaga chirurgicznej precyzji?

Wyrok uniewinniający w sądzie karnym w Paryżu: co decyzja naprawdę mówi

Słowo „uniewinniony” często oznacza koniec sprawy. W sądzie karnym oznacza, że osoba oskarżona nie została uznana za winną zarzucanych czynów. Nie oznacza to, że „nic się nie wydarzyło”, ani że wyrażona cierpienie znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Oznacza to, w terminologii prawa karnego, że zebrane dowody nie pozwalają na uznanie przestępstwa za udowodnione ponad wszelką wątpliwość.

W tej sprawie wyrok miał dla wielu rodzin dezorientującą formę: przyznać istnienie zachowań kwalifikowanych jako niewłaściwe, ale odrzucić zarzut molestowania seksualnego i molestowania. Sędziowie wskazywali zwłaszcza na przezwiska uznane za zbyt czułe i niestosowne, kontakty fizyczne odczuwane jako naruszające granice oraz treści opowiadane lub rysowane o seksualnym wydźwięku. Jednak uznali, że dowód na seksualny charakter zarzucanych gestów nie był wystarczająco solidny, a niektóre fakty były opisane zbyt ogólnikowo.

Na rozprawie prokuratura wnosiła o 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu z okresem próbnym, wraz z obowiązkiem podjęcia leczenia oraz zakazem pracy z nieletnimi. To żądanie daje wyraźne wskazanie: oskarżenie uważało sprawę za wystarczająco udowodnioną, by żądać skazania i środków zapobiegawczych. Rozbieżność między żądaniem prokuratury a ostatecznym wyrokiem dziś wywołuje niezrozumienie. Nie jest to rzadkie w wrażliwych procesach: wymiar sprawiedliwości nie karze atmosfery, lecz rozstrzyga na podstawie konkretnych, datowanych, opisanych i potwierdzonych faktów.

Dlaczego precyzja gestów ma tak duże znaczenie w sprawach o molestowanie seksualne

W sprawach o molestowanie seksualne kwalifikacja zależy od konkretnych elementów: rodzaju kontaktu, kontekstu, intencji seksualnej, przymusu lub zaskoczenia oraz spójności zeznań. Gdy świadectwa mówią o narzuconych przytuleniach lub „możliwych” kontaktach na wysokości piersi, pytanie staje się prawnicze: co zostało ustalone i jak? Opowieść może być szczera, a mimo to niewystarczająca do skazania, jeśli oczekiwane szczegóły nie są dostępne lub fakty się nie pokrywają.

Ten aspekt jest szczególnie trudny w przypadku dzieci w wieku 9-10 lat. Ich słownictwo, zakłopotanie, pamięć ciała i gestów nie odpowiadają poziomowi dokładności wymaganej przez sąd. Dziecko może powiedzieć „przytulił mnie” lub „przycisnął mnie”, nie potrafiąc wskazać, gdzie dokładnie były ręce, ile sekund trwał gest, czy gest był powtórzony, lub czy wydano jakieś polecenie. A to często właśnie takie szczegóły przesądzają o sprawie.

Paradoks „niewłaściwych zachowań” bez uznania przestępstwa

Wyrok wskazuje czynniki takie jak przezwiska w rodzaju „moje słodkie maleństwo” czy „moja urocza”, ekstremalnie brutalne historie odgrywane gestami oraz rysunki o nadmiernym wydźwięku seksualnym. Samodzielnie niektóre z nich mogą być przejawem złego smaku, niedojrzałości lub niewłaściwego podejścia wychowawczego. Razem tworzą jednak niepokojącą atmosferę w klasie piątej szkoły podstawowej. Sąd zwrócił uwagę na ten dysonans względem oczekiwanego środowiska szkolnego, nie uznając jednak kwalifikacji karnej.

Ten rozkrok wywołuje oburzenie rodziców: daje poczucie, że dorosły może przekraczać granice wychowawcze bez karania karnego. To starcie dwóch logik: wymogu dowodu karnego oraz potrzeby bezpieczeństwa w miejscu codziennie odwiedzanym przez dzieci. Zakończenie rozprawy nie rozwiązuje samo w sobie kwestii zapobiegania w zajęciach pozaszkolnych.

Zarzuty molestowania seksualnego dziewczynek: przegląd zgłoszonych faktów w szkole Titon

Opisane fakty miały miejsce między kwietniem a październikiem 2024 r., w czasie którego dziewięć uczennic klasy piątej zgłosiło dyskomfort związany z zachowaniem animatora. Kontekst to zajęcia pozaszkolne: czas często postrzegany jako bardziej „luźny” niż lekcje, z większą bliskością, zabawami i nieformalnymi interakcjami. Ta bliskość, gdy przekracza granice, staje się bardzo ryzykowna, bo zaciera granice i utrudnia odczyt gestów.

Z informacji z postępowania wynika, że kilka dziewczynek mówiło o czułych przezwiskach uważanych za niestosowne, natarczywych przytuleniach oraz opowieściach o gwałtach i morderstwach z odgrywanymi gestami. Inne wspominały o rysunkach o nadmiernie seksualnym charakterze. Trzy dzieci zgłosiły wymuszone przytulanie i kontakty mogące dotyczyć klatki piersiowej. Sprawa opisuje więc zbiór czynów i słów, które w kontekście edukacyjnym stanowią bezpośredni problem granic i bezpieczeństwa.

Po zgłoszeniu dyrekcji szkoły animator został zawieszony już w październiku 2024 r., a następnie objęty dozorem sądowym. Decyzje te nie przesądzają o winie karnej, ale pokazują, że instytucja uznała za konieczne odsunięcie dorosłego na czas wyjaśniania sytuacji. Dla rodziców ten moment często jest punktem przełomowym: radzenie sobie z emocjami dziecka, spotkania, przesłuchania i znana organizacja życia rodzinnego, które trwa, jakby nic się nie stało (uwaga spoiler: nie trwa).

Co sprawia, że zeznania dzieci są trudne do zebrania

W sprawach z udziałem nieletnich zbieranie zeznań jest uregulowane prawnie, ale pozostaje trudne. Dzieci mogą mieszać sceny, powtarzać słowa innych lub wręcz minimalizować fakty. Niektóre szybko mówią, inne milczą tygodniami, by potem wysnuć nieoczekiwany szczegół podczas rozmowy przy podwieczorku. Ta zmienność nie oznacza, że zeznania są fałszywe; oznacza, że trzeba je wspierać, weryfikować i umieszczać w kontekście.

Kolejnym utrudnieniem jest postrzeganie ciała. W wieku 9-10 lat relacja z dotykiem wciąż się kształtuje. Bliskość może być odczuwana jako nachalna, choć dziecko nie potrafi tego opisać precyzyjnie. Tymczasem postępowanie karne wymaga czasem precyzji trudnej do osiągnięcia bez ryzyka sugerowania odpowiedzi. Śledczy i sędziowie balansują na cienkiej linie: pozwolić dziecku opowiedzieć bez podpowiadania.

Zajęcia pozaszkolne – przestrzeń, która wymaga jasnych reguł

Czas zajęć pozaszkolnych to często moment, gdy rodzice z ufnością powierzają dzieci pod opiekę. To praca zespołowa, z wieloma zastępstwami, czasem hałaśliwa. Wymaga więc prostych, znanych wszystkim zasad: brak dwuznacznych przezwisk, brak narzucanego kontaktu fizycznego, widoczne przestrzenie, dorośli nigdy nie są sami z dzieckiem i natychmiastowe zgłaszanie niepokojących sygnałów. Na papierze jest to oczywiste. W praktyce zależy od szkoleń, nadzoru i kultury instytucji.

Mechanizm zgłoszeń musi działać sprawnie. Uwaga dziecka nie zawsze jest „skargą” w klasycznej formie; często to zdanie rzucone w samochodzie lub przy kolacji. Gdy wiele dzieci opisuje dyskomfort związany z tym samym dorosłym, instytucja powinna szybko podjąć weryfikacje. W tej sprawie zgłoszenie doprowadziło do zawieszenia już w październiku, co świadczy o aktywacji mechanizmu, chociaż postępowanie sądowe zakończyło się uniewinnieniem.

W takich sprawach zasoby publiczne, takie jak Service-Public.fr, przypominają o procedurach zgłoszeń i przydatnych kontaktach, z aktualizowanymi przez administrację kartami informacyjnymi.

Oburzenie i złość rodzin: reakcje, używane słowa oraz realne skutki dla dzieci

Po ogłoszeniu wyroku reakcje rodzin były wyraźne i bezpośrednie. Matka o imieniu Penelope wyraziła się, że jest „oburzona i wściekła”, opisując poczucie porzucenia i niebezpieczny sygnał. Słowa są mocne i odnoszą się do częstego doświadczenia w sprawach przemocy wobec nieletnich: poczucia, że słowo dzieci jest wysłuchane moralnie, ale nie wystarcza na gruncie prawnym.

Elisabeth Guthmann, przedstawiona jako współzałożycielka kolektywu SOS Périscolaire, mówiła o „nowej traumie” dla dzieci i ich bliskich. To odniesienie do znanego zjawiska: procedura może stanowić drugą próbę. Między przesłuchaniami, konfrontacjami, oczekiwaniem, a potem niezrozumiałą decyzją dziecko może się zastanawiać, po co w ogóle mówiło. To nie teoretyczne pytanie; to bardzo konkretna konsekwencja dla zaufania i relacji z dorosłymi.

Julie Vhalumeau, adwokat pięciu rodzin w tej sprawie, powiedziała, że myśli o dzieciach, które odważyły się wyrazić, jednocześnie uważając, że istnieją elementy pozwalające przynajmniej stwierdzić molestowanie seksualne. W języku prawnym molestowanie nie zawsze wymaga kontaktu fizycznego; może opierać się na słowach, gestach, naciskach, powtarzalności i kontekście. Wyzwanie znów polega na wykazaniu i precyzji faktów.

Co rodzice często opowiadają po uniewinnieniu w sprawach nieletnich

Codzienność rodziców po uniewinnieniu napełnia się mikroproblemami: tłumaczenie dziecku, co oznacza wyrok, bez przytłaczania, radzenie sobie z lękiem przed spotkaniem z oskarżonym dorosłym, odpowiadanie na pytania rodzeństwa oraz pochłanianie rozmów po wyjściu ze szkoły. Zmęczenie staje się stale obecnym bohaterem. Każdy formularz wydaje się górami, a każde powiadomienie z poczty wywołuje znowu niepokój.

W rodzinach emocje to nie tylko złość. Jest też poczucie winy („czy nie powinienem był zauważyć wcześniej?”), wstyd („czy ludzie uwierzą?”) oraz trwała nadmierna czujność. W szkole niektóre dzieci zaczynają tracić koncentrację, inne stają się bardzo „grzeczne”, jakby chciały unikać kłopotów. Reakcje te są zgodne z ostrym stresem, choć dziecko nie zawsze potrafi to wyrazić słowami.

Słowa i gesty: dlaczego atmosfera ma znaczenie nawet bez wyroku skazującego

Przezwiska („moja urocza”, „moje słodkie maleństwo”) i natarczywe przytulenia mogą wydać się „po prostu” niewłaściwe dla niektórych. W ramach zajęć pozaszkolnych tworzą klimat dezorientacji: dorosły staje się tym, kto decyduje o bliskości. W połączeniu z opowieściami o gwałtach lub morderstwach odgrywanych gestami może to wywołać rozproszony strach lub niezdrową fascynację w dzieciach, które nie mają filtrów, by dystansować się.

Nadmiernie seksualizowane rysunki rodzą pytanie o dostępność treści dla nieletnich. Nawet gdy brak jest uznania przestępstwa, szkoła ponosi odpowiedzialność wychowawczą i ochronną. Wielu rodziców oczekuje od instytucji narzucenia ścisłych reguł komunikacji i zachowania, bez oczekiwania rozstrzygnięcia sądu. To tłumaczy część oburzenia: proces to tylko fragment układanki, a rodziny oceniają też zdolność systemu do zapobiegania.

Proces, prokuratura w Paryżu i apelacja: jakie opcje po uniewinnieniu

Po uniewinnieniu w sprawie karnej kwestia apelacji staje się centralna. Prokuratura w Paryżu jako organ ścigania może zaskarżyć decyzję w ustawowym terminie. Jeśli apelacja zostanie wniesiona, sprawa jest ponownie rozpoznawana przez sąd apelacyjny, z nowym badaniem faktów i prawa. Harmonogram może się wtedy wydłużyć, co obciąża rodziny, oskarżonego i świadków.

W tej sprawie Nicolas G. od początku kwestionował zarzuty i zaprzeczał jakimkolwiek intencjom seksualnym. To typowa postawa: obrona stara się wykazać brak intencji, seksualnego odczytu gestów lub niewystarczalności dowodów. Wyrok uznał, że intencja seksualna nie została wystarczająco udowodniona, co ma duże znaczenie dla klasyfikacji molestowania seksualnego.

Apelacja nie oznacza „powtórzenia tego samego”. Sąd apelacyjny ocenia na nowo dowody, może ponownie przesłuchać i może mieć inną interpretację kwalifikacji. Dyskusja często dotyczy spójności zeznań, powtarzalności i kontekstualizacji. To delikatny temat: procedura apelacyjna może dawać nadzieję rodzinom, ale też wydłuża okres napięcia, z ryzykiem kolejnego wyroku trudnego do zaakceptowania.

Jak procedura zmienia sytuację rodzin i instytucji

Droga odwoławcza stawia sprawę na nowo w centrum uwagi. Dla rodziców oznacza to dalszą organizację życia wokół terminów sądowych: dostępność, wsparcie psychologiczne, kontakt ze szkołą i zarządzanie medialnością. Dla instytucji, nawet jeśli animator już tam nie pracuje, pozostaje pytanie o klimat: jak odpowiadać na obawy, jak uspokajać bez bagatelizowania, jak przypominać zasady wewnętrzne?

Prawo karne rozstrzyga o winie. Świat szkolny ma również obowiązki zapobiegawcze. Uniewinnienie nie zmienia faktu, że niestosowne przezwiska nie są metodą dydaktyczną dozwoloną. Rodzice oczekują często jasnych decyzji wewnętrznych: szkolenia, nadzoru, procedur zgłoszeniowych i zasad dotyczących kontaktów fizycznych. Trudność polega na pracy nad tymi kwestiami bez przekształcania każdej interakcji dorosły-dziecko w podejrzaną scenę, co byłoby szkodliwe dla edukacji.

Tabela: fakty i elementy procedury w sprawie

Element Dane Co to oznacza w praktyce
Okres zgłaszanych zdarzeń Między kwietniem a październikiem 2024 Ram czasowy, na którym opierają się zeznania i weryfikacje
Liczba dzieci objętych sprawą 9 dziewczynek Sprawa oparta na wielu świadectwach, wymagających konfrontacji
Wiek dzieci w czasie zdarzeń 9 do 10 lat Zezenia nieletnich, różna precyzja, wyzwania przy zbieraniu zeznań
Żądania prokuratury 18 miesięcy więzienia w zawieszeniu, obowiązki lecznicze, zakaz kontaktu z nieletnimi Żądanie kary i działań zapobiegawczych, nie zaakceptowane przez sąd
Decyzja sądu Uniewinnienie Przestępstwa nie zostały wystarczająco udowodnione według wyroku

Według agencji AFP w depeszy z 16 czerwca 2026 r. prokuratura w Paryżu nie podała od razu, czy wniesie apelację, pozostając jedynym organem uprawnionym do tego kroku.

Zajęcia pozaszkolne w Paryżu: zapobieganie, sygnały ostrzegawcze i dobre praktyki ze strony rodziców

Sprawa przypomina rzeczywistość, której żaden rodzic nie chce mieć w swoim już przepełnionym kalendarzu: zapobieganie to nie tylko „wybrać dobrą szkołę”. Zajęcia pozaszkolne angażują wielu dorosłych, mniej formalny czas i bliskość, która musi być pod kontrolą. Gdy pojawiają się oskarżenia o molestowanie seksualne, nawet jeśli sąd uniewinnia, kwestia zabezpieczeń pozostaje otwarta.

W domu zapobieganie opiera się na prostych przyzwyczajeniach, bez paranoi. Częste rozmowy o ciele, granicach i zgodzie pomagają dziecku odróżnić gest zabawy od narzuconego gestu. W codzienności może to wyglądać jak bardzo prozaiczne przypomnienia: prawo do odmowy przytulenia, prawo do oddalenia się od natarczywego dorosłego i prawo do opowiadania bez przerywania. To działa lepiej, gdy nie jest wywołane tylko medialnym skandalem.

W szkole rodzice mogą także działać w sposób uporządkowany: pytać o zasady dotyczące kontaktów fizycznych, o nadzór i szkolenia animatorów. To nie jest oskarżenie. To żądanie jasności, na równi z pytaniem o menu stołówki czy godziny wyjścia ze szkoły (choć z mniej frytkami i bardziej poważnymi tematami, oczywiście).

Lista: sygnały, które należy traktować poważnie i przydatne odruchy

  • Nagłe zmiany zachowania po zajęciach pozaszkolnych (strach, złość, wycofanie), zwłaszcza jeśli powtarzają się przez kilka tygodni.
  • Panika na widok konkretnej osoby, nawet gdy dziecko nie potrafi wyjaśnić powodu.
  • Pojawienie się słów o seksualnym wydźwięku lub bardzo jednoznacznych rysunków bez jasnego kontekstu, szczególnie u dzieci w wieku szkolnym.
  • Opowieści o bardzo brutalnych historiach opowiadanych przez dorosłego, z odgrywanymi gestami, powtarzające się u kilku dzieci.
  • Nagła odmowa przebierania się przy innych lub nadwrażliwość na kontakt fizyczny bez wyraźnej przyczyny.
  • Reakcja rodziców: notowanie faktów (dat, dokładnych zdań), powiadomienie dyrekcji i korzystanie z formalnych kanałów.

Jak rozmawiać z dzieckiem, by nie tworzyć fałszywej pamięci

Pułapka w sytuacji strachu to zadawanie pytań, które sugerują odpowiedź. Lepiej stosować pytania otwarte: „Opowiedz, co się stało”, „Co ci się nie podobało?”, „Gdzie byłeś?”. Pytania zamknięte typu „Dotknął cię tutaj?” mogą wprowadzać w błąd, zwłaszcza u dziecka, które chce zadowolić dorosłego lub zrozumieć jego oczekiwania.

Drugą pułapką jest wielokrotne przesłuchiwanie. Dziecko może się męczyć, zaprzeczać sobie lub milczeć. Lepiej zebrać pierwsze zeznanie, zanotować je, a następnie przekazać sprawę kompetentnym profesjonalistom. Wymiar sprawiedliwości w takich procesach bada spójność; mnożenie nieformalnych opowieści może niezamierzenie tworzyć trudne do wyjaśnienia rozbieżności.

Rola kolektywów i wsparcia, bez zamieniania szkoły w trybunał permanentny

Kolektywy takie jak SOS Périscolaire często odpowiadają na potrzebę wsparcia i nagłośnienia sytuacji. Dla rodzin wspólne działanie umożliwia przełamanie izolacji, dzielenie się praktycznymi informacjami i bycie wysłuchanym. Ta dynamika ma też stronę negatywną: napięcie może zatruć relacje między rodzicami, zespołami edukacyjnymi i władzami miasta, z ryzykiem ogólnej podejrzliwości.

Możliwe jest wyważenie: domaganie się ścisłych zasad, pisemnych odpowiedzi i solidnych mechanizmów zgłaszania, jednocześnie unikając polowania na czarownice. W kontekście wyroku, który pozostawia gorzki smak, praca nad zapobieganiem jest często tym, co pozostaje, gdy sąd wyda swoją decyzję, a życie musi toczyć się dalej, również w szkole.

Co o tym myślimy?

Wyrok uniewinniający może być prawnie spójny, a jednocześnie budzić wielką złość, ponieważ szkoła pozostaje miejscem, w którym tolerancja dla „niejasności” powinna być bliska zeru. Uznanie niewłaściwych zachowań wymaga natychmiastowych środków zapobiegawczych w zajęciach pozaszkolnych, niezależnie od wyniku karnego. Jeśli prokuratura złoży apelację, sprawa wróci do ponownej, bardziej wymagającej analizy faktów i ich kwalifikacji, kosztem wydłużonego oczekiwania dla rodzin. Bez apelacji priorytetem stają się konkretne ramy: zasady kontaktu, nadzór, śledzenie zgłoszeń i wsparcie dla zaangażowanych dzieci.

Que signifie exactement “relaxé” dans un procès pour agressions sexuelles ?

En correctionnelle, une relaxe signifie que le tribunal ne retient pas la culpabilité pénale pour les infractions poursuivies. Le juge estime que les éléments ne permettent pas de caractériser l’infraction avec suffisamment de certitude. Cela ne dit pas que le malaise n’existe pas, mais que la preuve exigée en droit pénal n’est pas atteinte.

Le parquet peut-il faire appel après une relaxe ?

Oui. Le parquet dispose d’un délai légal pour interjeter appel d’un jugement correctionnel. En cas d’appel, l’affaire est rejugée devant la cour d’appel, qui réexamine les faits et la qualification juridique. Les familles peuvent aussi faire appel sur les intérêts civils selon la configuration du dossier.

Comment parler à un enfant qui rapporte un comportement déplacé à l’école ?

Il est recommandé d’utiliser des questions ouvertes, sans suggérer de réponse, et de noter les mots exacts de l’enfant. Éviter de multiplier les récits informels limite les contradictions involontaires. Un signalement à l’établissement et, si nécessaire, un contact avec des professionnels compétents permettent de protéger l’enfant et de cadrer la suite.

Quels éléments peuvent relever du harcèlement sexuel sans contact physique ?

Le harcèlement sexuel peut être constitué par des propos, gestes, surnoms, pressions ou comportements à connotation sexuelle, surtout lorsqu’ils sont répétés et imposés. La caractérisation dépend du contexte, de la fréquence, de l’impact et de la précision des faits décrits. Dans un cadre scolaire, des propos sexualisés ou des gestes ambigus peuvent poser problème même en l’absence de contact.

Przewijanie do góry